W książkach o książkach


Biblioteka była typowa dla właścicieli. Był to duży pokój, trochę nieporządny i zniszczony. Stały w nim olbrzymie fotele. Na stole walały się fajki, książki i gazety. Dwa dobre stare portrety rodzinne wisiały na ścianach, poza tym kilka kiepskich akwareli i parę niby to śmiesznych scen myśliwskich. W rogu stał duży flakon […]

noc w bibliotece


Polskie książki w Aspinwall, na jego wieży, wśród jego samotności, była to dla niego jakaś nadzwyczajność, jakieś tchnienie dawnych czasów, cud jakiś. „Latarnik”, H. Sienkiewicz, str. 7 https://pl.wikipedia.org/wiki/Latarnia_morska_New_Brighton

Polskie książki




“Czy istnieją wszakże okoliczności usprawiedliwiające, w których mnie, bibliofilowi, wolno okaleczyć książkę? Owego godnego ubolewania czynu dopuściłem się w ciągu dwóch lub trzech sekund. Przycisnąłem książkę dłonią, pociągnąłem czubkiem noża wzdłuż zagięcia kartki, tuż przy szyciu, jakbym patroszył rybi brzuch. Dobiegł mnie cichutki odgłos rozdzierania i karta puściła.” R.King “Ekslibris” […]

Patrzoszenie


W tamtych czasach powieść z gatunku fantasy powinna, ich zdaniem, być książką w miękkiej oprawie, wycenioną poniżej trzech dolarów, a tym samym mieć nie więcej niż trzysta stron. – Oto co zrobimy – powiedział Lester. (…) – Podzielimy to na pięć tomów zamiast trzy. David i Leigh Eddings “Kodeks rivański” […]

Wydawanie książki fantasy


Byłam zaskoczona, gdy sięgnął do swojej płóciennej torby i wyjął słownik. Potem wszedł do łóżka i upchnął książkę częściowo pod kołdrą niczym misia. B. Asher, Prowansalski balsam na złamane serca, s. 90 j https://www.facebook.com/nieczytasz/photos/a.239914009401418.59707.220046204721532/1105166792876131/?type=3&theater

jak maskotkę…



Ekonom pokiwał głową, po czym obrócił się na pięcie i w dwóch susach dopadł stojącego nieopodal, ciężko objuczonego osiołka. Poszperał w bagażu, wyciągając po chwili opasłe tomiszcze. – Słabo, tak… – wertował księgę, aż wreszcie znalazł żądany akapit. Pokiwał z zadowoleniem głową, zamknął księgę, przytrzymując odnalezione miejsce wskazującym palcem lewej […]

Zastraszanie książką


Ludzi pióra uważała za jakichś komediantów, głodomorów nie mających solidnego fachu w ręku. Zresztą większość z nich umierała młodo, co dowodzi, jakie były z nich niezguły. Łaske w oczach matki znajdowali tylko ci, co mieli jakiś prawdziwy zawód. Byli ambasadorami, ministrami, chirurgami. Książki pisali w wolnych chwilach, dla rozrywki. Bak […]

trzeba mieć z czego żyć


By naprawdę zrozumieć mechanizmy stereotypu i być na nie wrażliwym, nie wystarczy przeczytać kilka mądrych książek i dowiedzieć się, że stereotyp i wynikające z niego uprzedzenia i dyskryminacje są złe. Anna Dzierzgowska, Joanna Piotrowska, Ewa Rutkowska “Równościowe przedszkole. Poradnik dla nauczycieli” (w zbiorze “Gender”) s. 240 źródło ilustracji: http://www.tapetus.pl/119158,stare-ksiegi.php

Książki nie zawsze wystarczą



“Kto w roku 1660 pragnął nabyć w Londynie książkę, wybierał między czterema adresami. Przy St Paul’s Churchyard księgarze sprzedawali dzieła nabożne; przystanią ksiąg łacińskich i greckich były księgarnie i kramy Małej Brytanii, na zachodnim krańcu Fleet Street czekał na adwokatów, urzędników i sędziów pokoju dostatek tekstów jurystycznych. Czwartym zaś adresem […]

Książka w XVII w.


Komputery dawno już przekroczyły maksymalny okres eksploatacji. Wiem, bo czytałem dużo starych podręczników. Od pięćdziesięciu lat każdy kolejny dzień funkcjonowania komputerów graniczył z cudem. A poza tym, jak mówi Bethany, wcale nie utraciliśmy wszystkiego. Zawiodło kolejne sprytne urządzenia z przeszłości. Teraz po prostu trzeba będzie pożegnać się z łatwym dostępem […]

Pern, planeta na której również o książkach zapominano i je ...


Książki pomagają w odrabianiu zadań domowych: Owszem, czasem zdarzało mu się tu przychodzić, ale głównie po to, żeby pożyczyć jakąś lekturę czy inną książkę, która była mu potrzebna do odrobienia zadania domowego. A nagle tak się zainteresował czytaniem! Aleksandra Paprota “Po Nieostrzyżonej Stronie Górki” s. 50 źródło ilustracji: https://sps15ruda.edupage.org/text9/

Odrabianie zadań domowych



Miałem przed oczyma pewnego arystokratę, o którym niegdyś czytałem. Człowiek ten, ofiara terroru, w drodze na szafot czytał książkę, a chwilę przed egzekucją zagiął kartkę w miejscu, gdzie przerwał, jakby za moment miał wrócić do lektury. Prawdziwy heroizm, więc skorzystam z okazji i przeproszę go za sposób, w jaki wykorzystałem […]

pod szafotem